Skocz do zawartości
mavick007

Opony bieżnikowane/ używane czy warto...

    Recommended Posts

    mavick007

    Co sadziecie za komplet bierznikowanych ok 600 zl, nowe 1300. W sklepie sprzedawca tlumaczyl ze to cale zalewajä nowá guma i2 lata gwarancji. Nie jezdze duzo w zimie. wiem ze to troche jak zakup uzywanego samochodu nie wiadomo co trafisz ale prosze was o opinie co sádzicie o tym

    dziekuje


    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    uio

    To już wolałbym kupić chinole

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Misio

    Jeżeli powiedzmy na tym komplecie będziesz jeździł rzędu 2-3tyś km w sezonie i będziesz świadom że to są nie najlepsze opony więc np nie ostro wchodził w zakręty i nie jeździł raczej powyżej 100km/h to bym się skusił.

    Znam kilka aut jeżdżących na takich oponach - jak coś mogę podać gdzie ja takowe ojcu kupiłem też z gwarancją... i nie są takie tragiczne a kosztowały niewiele ponad 1/4 ceny nowych.

    A czy lepsze nowe, czy używane, chińskie, czy też nalewki to już bardzo indywidualna i subiektywna sprawa.

    Ja przy cenie 600 i 1300zł bym raczej wybrał nowe. Może napisz jakie potrzeba a może coś konkretnego się znajdzie ? :)

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    krzysztofk

    Kiedyś jeżdziłem na takich.Dopóki śnieg ok.Jak sucho lub popada deszcz to porażka,a niech będą do tego koleiny....

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Misio

    Dodam iż te dla ojca kupiłem jako zimówki które jeżdżą cały sezon, na wodzie czy śniegu zachowanie całkiem fajne, w upał pływają ale nie ma tragedii.

    Całkiem sensownie szło je wyważyć i wyszło że moje założenie iż spełnią nasze oczekiwania było całkiem prawidłowe.

    Dodam auto jeździ około 3000km rocznie (znaczy stoi ;-) ).

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    monter

    Jak masz kupić opony bieżnokowane to lepiej jedź do jakiegokolwiek zmieniacza opon - oni mają w ofercie również używane opony. Kup lepiej takie zamiast bieżnikowanych. Opona bieżnikowana jest sporo cięższa od normalniej a prowadzenie samochodu na niej to dramat i to w każdych warunkach. Głośność masakra, jak popada to abs ingeruje nawet przy delkatnym hamowaniu a i ruszyć spod świateł ciężko bo koła buksują, o zimie to już wolę nie mówić...

    Niestety Picasso kupiłem na takich kapciach i to była masakra !!!

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    MarcinD

    Kolego, ja wyznaję zasadę, że ze zderzakami obdartymi z farby i śladem po betonowym filarze na drzwiach jeździć mogę... Ale na oponach, zawieszeniu i hamulcach nie oszczędzam, bo to oznacza bezpieczeństwo moje i mojej rodziny... Jak chcesz oszczędzać na oponach, oszczędzaj, ale uważam, że nie warto.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    ZygaM

    Wtrącę swoje 3 grosze. Należy rozgraniczyć styl jazdy i opony zimowe. Styl jazdy - jeśli ktoś jeździ ostrożnie i nie zbyt szybko, tzw. jazda emeryta, to i zimą na letnich oponach pojeździ, więc bieżnikowane opony mogą być alternatywą, tym bardziej, że jak już napisałem styl jazdy emerycki, a wiadomo że większość emerytów ma małe dochody.

    Teraz należy jeszcze rozgraniczyć opony zimowe na śniegowe i tzw. ogólne zimówki. Typowo śniegowe, na śniegu są wspaniałą sprawą, ale jeśli faktycznie jezdnia będzie nieoblodzona i niezaśnieżona a popada deszcz, to faktycznie są one bardzo śliskie, można się pomylić. Mieszanka tych opon jest tak dobrana, aby sprawowała się na śniegu lub lodzie, a jak wiadomo, deszczu w czasie mrozu jest mało.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    MarcinD

    Nawet przy emeryckiej jeździe może się zdarzyć, że ktoś nagle wymusi, że ktoś nagle zjedzie na przeciwległy pas... Mimo wszystko, zwłaszcza na zimę, nie ryzykowałbym bieżnikowanych opon... Opona to pierwsza rzecz po kierowcy mająca największy wpły na bezpieczeństwo...

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    ZygaM

    Marcin, ależ ja się z Tobą zgadzam, tylko biorę także pod uwagę tryb myślenia, także emerytów.


    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    mavick007

    Dzieki wszystkim za opinie.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    MarcinD

    Hmm, no tak... W każdym razie - nie mając wyboru, chyba bym kupił jeden komplet na jedną oś, niż bieżnikowane... Chociaż na zimę, to lepsze nawet używki... Na lato można dwie tylko kupić... Zimą nie warto ryzykować...

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    monter
    W każdym razie - nie mając wyboru, chyba bym kupił jeden komplet na jedną oś, niż bieżnikowane...

    Oj oj oj uwierz mi że to najgorsze z możliwych rozwiązań. W takiej sytuacji zdecydowanie wybieram bieżnikowane.

     

    Podziwiam tych co jeżdżą z zimówkami na ośce. Zastanów się czym różnią się technologicznie gumy letnie od zimowych a jak na to sobie odpowiesz to zastanów się co dzieje się z samochodem w momencie kiedy masz mega różnicę w przyczpności przodu i tyłu. Takich rzeczy się nie robi.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Misio
    Nawet przy emeryckiej jeździe może się zdarzyć, że ktoś nagle wymusi, że ktoś nagle zjedzie na przeciwległy pas... Mimo wszystko, zwłaszcza na zimę, nie ryzykowałbym bieżnikowanych opon... Opona to pierwsza rzecz po kierowcy mająca największy wpły na bezpieczeństwo...
    Z tego co widziałem opony bieżnikowane też zmieniły stoją "klasę". Na oponach bieżnikowanych potrafią jeździć potężne ciężarówki w Kamieniołomach...

    Dam przykład - przez większość swego życia uważałem że nie kupuje się aut na F, czyli Fordów, Fiatów i Fszystkich Francuskich - mam teraz 2 renówki i chcę kupić trzecią... Czasy się po prostu zmieniają... i technologie też.

    Dodatkowo to iż hamowanie oponą letnią, cało roczną w porównaniu do zimówki chociaż by nalewki (jak ona jest dobra) to moim zdaniem stanowczo lepiej będzie się zachowywała taka zimówka...

    Moim zdaniem twierdzenie że zimówki źle odprowadzają wodę też jest dziwne/niesłuszne (oczywiście że są i takie "kiepskie")ale większość ma bardzo dobre odpompowywanie wody jak i nawet "kaszy wodnej"...

    Ale to tak jest że nie zawsze kupujemy wszystko z najwyższej półki (gro z nas kupiło auto też używane)... jak i opony, jak i dobór tych opon do danych warunków i pozostaje po raz kolejny dylemat - nowe, używane czy może regenerowane...

     

    PS. Bardzo mnie cieszy że było tutaj tak wiele zdań (z argumentami) i mogliśmy o tym podyskutować a kolega mavick007 pewnie podejmie lepszą dla siebie decyzje :-)

     

    PS2. Jeżeli ktoś by chciał się przekonać zapraszam zimą do Krakowa - mógłbym podjechać i pokazać jak zachowuje się opona bieżnikowana w potworku z około 200KM silnikiem i tylnym napędzie ;-)

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    MarcinD
    Oj oj oj uwierz mi że to najgorsze z możliwych rozwiązań. W takiej sytuacji zdecydowanie wybieram bieżnikowane.

     

    Tak, masz rację. Oczywiście, przekombinowałem ;). Na zimę zakładanie na jedną oś zimówek a na drugiej zostawienie letnich to jawne samobójstwo. Przyznaję, głupotę popełniłem :lol:

     

    Bardzo mnie cieszy że było tutaj tak wiele zdań (z argumentami) i mogliśmy o tym podyskutować a kolega mavick007 pewnie podejmie lepszą dla siebie decyzje :-)

     

    A i owszem... Ale jakoś mnie nic nie przekona do bieżnikówek ;). Wychodzę z założenia, że na pewnych elementach samochodu się nie oszczędza ;)

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Misio

    Każdy ma swój punkt widzenia, a ja jak pisałem wolę dobre bieżniki niż kiepskie nawet nowe opony... szczególnie że spotkałem się z takowymi i byłem pod wrażeniem ich jakości, dodam iż co 3-4taksówka jeździ na bieżnikowanych oponach :D

    No i też wszystko zależy od potrzeb i warunków w jakich będą użytkowane oraz portfela jakim ktoś dysponuje.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    monter

    Faktycznie dyskusja zrobiła się ciekawa.

    Ja też jeżdżę używany samochodem bo na taki mnie obecnie stać i nie dysponuję budżetem na nowe opony wysokiej klasy ale i też w sumie nie mam potrzeb aby one takie były. Jednak na lato do Picasso kupiłem nowy komplet Firestone Firehawk 195/65/15 za niecałe 800 PLN bo latem jeździ się szybciej to i do wyhamowania potrzeba lepszej przyczepności. Do Scenica na lato kupię również jakieś nowe ale nie te co ma w Picasso bo jakoś mi nie podchodzą.

    Na zimę zawsze mam używane ale z dobrą wysokością bieżnika.

     

    Nie zgadzam się z tym że zimowa opona dobrze odprowadza wodę. Z mojego doświadczenia wynika że jednak jest z tym spory problem i nie wynika on z ceny opony a z jej konstrukcji - ona jest do innych celów przeznaczona. Breja pośniegowa to nie jest to samo co woda - na breji nie tworzy się poduszka powietrzna która doprowadza do aquaplaningu a to przecież w tym cały problem.

     

    Obecnie w pracy mam plac z samochodami używanymi które jak wiadomo są na takich oponach jakie klient zostawił na aucie - uwierzcie mi pełna "rewia mody" oponiarskiej :) Ale mam też roczne samochody z górnej półki z oponami 4 Season też z górnej półki :) Plac jest bardzo lekko pochylony ale brama wyjazdowa jest jakby pod górę. Uwierzcie mi że wyjechanie tam zimą to jest masakra choć gołym okiem wzniesienie nie jest widoczne. Na letnich opona i przednim napędzie nie ma żanych szans. Najlepsze są właśnie wspomniane wielosezonowe - tu już problem wogóle z miejsca ruszyć :) Jedynie modele quattro bez względu na opony wyjeżdżają zawsze.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    MarcinD
    Do Scenica na lato kupię również jakieś nowe ale nie te co ma w Picasso bo jakoś mi nie podchodzą.

     

    Ja na lato kupiłem nowe opony na przód Uniroyal Rain Expert 185/65/R15, z tyłu mam jeszcze za poprzedniego właściciela Kleber Dynaxer 185/65/R15. I powiem szczerze, że Uniroyalki sprawiają się bardzo dobrze :).

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Misio

    Dodam jeszcze dwie małe sugestie.

     

    Monter jeździsz na używkach a jest też gro ludzi, którzy uważają - wszystko jedno jakie ale nowe...

    Ja dla siebie raczej bym nie założył używanych (ale ojcu przy jego stylu jazdy i przebiegach stwierdziłem ze szkoda dawać na opony minimum 1600zł i moim zdaniem był to bardzo mądry ruch), sam czasem kupowałem używki ale za to opon wyższych klas a przynajmniej średnich...

     

    Druga sprawa - kolega mavick007 ma Scenica II gdzie potrzebuje opon 16calowych, które są około 50-100zł droższe na sztuce w porównaniu do 15calówek... Stąd też ciut inny pogląd kolegów od Sceniców 1ph2.

    Np do Clio kupiłem nowe zimówki za 480zł do mojego scenica pewnie kupie na przyszłą zimę nowe opony płacą 350-450zł za sztukę... co jest zauważalną różnicą :D

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    MarcinD
    Druga sprawa - kolega mavick007 ma Scenica II gdzie potrzebuje opon 16calowych, które są około 50-100zł droższe na sztuce w porównaniu do 15calówek... Stąd też ciut inny pogląd kolegów od Sceniców 1ph2.

    Np do Clio kupiłem nowe zimówki za 480zł do mojego scenica pewnie kupie na przyszłą zimę nowe opony płacą 350-450zł za sztukę... co jest zauważalną różnicą :D

     

    Ja się właśnie przesiadłem z kółek 13'' w Clio I ph3 na Scenica - wow, jak fajnie wygląda na 15'' - sobie myślałem, póki nie przyszło do zakupu opon. Do Clio kupiłem sobie opony GoodYear Duragrip - drogie, markowe (przy okazji też g*wniane jak sto diabłów :lol: ), bo mnie było stać na komplecik 13''. A do Scenica, to już szukałem najtańszej opcji, dlatego zdecydowałem się na zakup dwóch opon UniRoyal RainExpert 185/65/R15 przez serwis Oponeo.pl na przednią ośkę (wolę, jak mi tyłkiem zamiata ;) ).

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

    Dodaj konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

    Zaloguj się teraz
      • 452 Posts
      • 22072 Views
      • Galussoo
      • Galussoo
      • 557 Posts
      • 30428 Views
      • dominik
      • dominik
      • 2 Posts
      • 124 Views
      • weber
      • weber
      • 20 Posts
      • 2420 Views
      • emmar1
      • emmar1

    ×