Skocz do zawartości

Recommended Posts

Cześć,

ostatnio zauważyłem że luźna jest metalowa osłona od wiskozy, da się tą gumę wymienić- jest lekki luz.

wal.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dla zainteresowanych z centralnej Polski. Odnośnie regeneracji wału do Scenic RX4, polecam warsztat
WAŁ-CAR
Ząbki koło Warszawy
ul. Piłsudskiego 156 B
ewentualny telefon 22-7815929 lub 22-7816524
wjazd jak na stację diagnostyczną / myjnię samochodową.

Moja regeneracja wału była w miarę prosta, bo miałem wał już przerabiany na rozbieralny. Ponadto zawiozłem panu mój stary oryginalny wał. Zdemontował podpory z oryginalnego, w które wkleił nowe łożyska i osłony gumowe (ponoć dobrej jakości) wymienił tulejkę tylną centrującą bo była rozbita. Wał miałem do odbioru na drugi dzień. Koszt tej regeneracji to 300 zł, z podstawowym wyważeniem.
Niestety dopiero dziś mogłem jechać po odbiór wału, zgodnie umową telefoniczną, pojawiłem się na warsztacie, wszystko zostało mi wytłumaczone. Założono wał i ... wyważanie wału założonego. Biło fatalnie, czasami nawet ESP wyłączało mi silnik - odpiął czujnik ABS. Zakładał na wał jakieś ustrojstwo, coś dospawywał w przerwach pomiędzy uruchamianiem auta na biegach - auto w tym czasie podniesione na 4 kobyłkach. Miało być dobrze. Sam osobiście za kierownicą, a potem ja - jest dobrze. Zrobiłem ponad 100 km i nic nie puka, nic nie trzęsie, nawet oglądałem sobie nagrania z kamerki samochodowej i obraz jest czytelny, nie trzęsie. A sprawdziłem go też w terenie błotnistym (jutro myjka po pracy).
Trochę sobie z tym panem porozmawiałem, koszt całkowity regeneracji wału od A do Z, to około 1200 zł.+ 150 zł założenie i wyważenie na aucie. Zorientowany jest również, że jeśli mamy nieoryginalne podpory, to trzeba je dystansować od podłogi podkładkami.
Mnie ta impreza wyniosła 450 zł, bo miałem oryginalne obudowy podpór (ucieszony był z tego), przerobiony wał na rozbieralny i nowy łącznik gumowy. Wymienił i założył na ten rozbieralny dwie podpory z oryginalnego, oczywiście zregenerował łożyskowanie, tulejkę i jeden z krzyżaków bo miał luzy.
Facet ma fajną gadkę, ale nie widać aby cyganił.
Adres dostałem od kolegi YARI, który niestety już sprzedał swojego RX4.
Na dzień dzisiejszy polecam, ale najpierw proszę dzwonić, bo nie zawsze mają czas. Tam naprawia gościu wały również do innych aut, również ciężarowych i wszelkich marek.
Mam nadzieję, że się komuś ta informacja przyda.

 

Tu daję stronkę google do nich
https://www.google.pl/search?hl=pl&q=wał-car&rflfq=1&rlha=0&rllag=52283748,21115297,560&tbm=lcl&tbs=lrf:!2m1!1e2!3sEAE,lf:1,lf_ui:2&rlfi=hd:;si:8679116979440564834;mv:!1m3!1d1678.2388390707453!2d21.11491106190192!3d52.27834625822245!3m2!1i946!2i528!4f13.1;tbs:lrf:!2m1!1e2!3sEAE,lf:1,lf_ui:2&spf=1496395831808&cad=h#rlfi=hd:;si:8679116979440564834;mv:!1m3!1d1678.2387897723283!2d21.11491106190192!3d52.27834625822245!2m3!1f0!2f0!3f0!3m2!1i236!2i132!4f13.1;tbs:lrf:!2m1!1e2!3sEAE,lf:1,lf_ui:2&spf=1496395831808

Edytowane przez ZygaM

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, ZygaM napisał:

i ... wyważanie wału założonego.

Na czuja?

Nie wyważają wału na maszynie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem Marku czy był wyważany na maszynie. Maszyn w tym warsztacie było masa przeróżnych, tokarki, jakaś taka długa chyba z 5 metrów a'la tokarnia - był w niej zamontowany jakiś długi wał, i inne tym podobne. Oprócz innych maszyn w pomieszczeniach stacji diagnostycznej i napraw bieżących.

Na wał zakładał jakąś obejmę - nie wiem co to było ale widziałem osobiście. Tą obejmę podłączył kablami do jakiejś skrzynki jakby sporych rozmiarów spawarki 220V, miała jakiś monitorek. Ta skrzynka znowuż była podłączona do gniazda 220V. Spawareczkę miał oddzielnie.

Nie wiem co dalej działo się pod autem, bo nie miał pomocnika i sam co chwila musiałem odpalać silnik, włączać na bieg 4 i utrzymywać prędkość 60 km/h, lub bieg 5 i utrzymywać prędkość 80 km/h. Takich prób było chyba z 10 razem albo i więcej.

Pytałem go co jest grane, ale nic nie zdradzał tajemnicy. Spawareczkę słyszałem może ze trzy razy, ale dosłownie na dwie trzy sekundy, no i ze dwa razy wiertarkę.

Może to i dziwne, bo i mój szwagier też nie słyszał, aby wał wyważano na aucie. Ale coś w tym jest, bo za pierwszym razem autem telepało, a za każdym razem to ustępowało, aż ... jest miło.

Edytowane przez ZygaM

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pewnie jakaś nowatorska metoda :)
Były też wyważarki kół już "na aucie"

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×